/  Inspiracje  / 

Ty i Ja

Vogue, Elle, Monocle, Kinfolk, 25 magazine. To magazyny, które wyznaczają światowe trendy, zachwycają zdjęciami, szatą graficzną. Są zawsze o krok przed wszystkimi. Na przełomie lat 60-tych i 70-tych Polska również miała swoje awangardowe pismo. Miesięcznik, który dyktował trendy i kształtował modowe, gastronomiczne i kulturalne gusta Polaków. Edukował a zarazem prezentował, niespotykany dziś wysoki poziom artystyczny. Okładki do magazynu „Ty i Ja” tworzyli znani artyści. Między innymi światowej sławy grafik Henryk Tomaszewski czy jeden z najlepszych polskich fotografów Tadeusz Rolke. Nad stroną artystyczną czuwał czołowy przedstawiciel polskiej szkoły plakatu – Roman Cieślewicz – póżniejszy dyrektor artystyczny francuskiego „Elle“. Każda okładka była unikatowym dziełem sztuki, które swobodnie mogłoby zawisnąć na ścianie galerii.

„Ty i Ja“ było polskim oknem na świat a zarazem przestrzenią iluzji, dającą szansę zobaczenia tego co się dzieje poza Polską. Dział mody prócz własnych sesji korzystał z przedruków z prasy zachodniej. Duża dysproporcja między jakością gustów prezentowaną w „Ty i ja“ a możliwościami finansowymi przeciętnego Polaka nie przeszkadzała redakcji podejmować pewnych prób demokratyzacji mody. Przekonując na przykład, że modne futro nie musi być drogie, że można szyć z tańszych materiałów, że najważniejszy jest krój, styl i TY a nie cena. Na łamach magazynu zachęcano kobiety do emancypacji, do inwestowania w siebie. Rady w stylu „zmień uczesanie, nie ma nic gorszego dla kobiety niż nuda“ nie były rzadkością. W „Ty i ja“ obszernie pokazywano fotosy z zagranicznych filmów, stroje aktorek, makijaż, drobne detale. Stylizacje na Denevue albo Anouk Aimée. W numerze 100., zaprezentowano obszerną sesję rezydującej w Paryżu Krystyny Mazurówny. Doceniano także polskich projektantów, twórczynię przełomowych cajgowych spodni, Barbarę Hoff, czy Grażynę Hase i jej kozak look. Teresie Kuczyńskiej, założycielce „Ty i ja“ zarzucano, że wzbudza niepotrzebne tęsknoty i pragnienia, których państwo nie jest w stanie zaspokoić. Po latach bez wątpienia można powiedzieć, że to „Ty i ja“ stworzyło nową jakość i było pierwszym polskim pismem „lajfstajlowym“.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.