/  Kolekcje  / 

Beata Stasińska

Dla wielu legenda świata wydawniczego, współzałożycielka i przez lata redaktor naczelna wydawnictwa W.A.B. Gdy zaczyna opowiadać o książkach od razu ma się ochotę na lekturę. Dla nas wybrała cztery książki, które są jej wyjątkowo bliskie i ważne. Jak sama mówi są to „książki, które krążą wokół mnie — przychodzą dosyć nieoczekiwanie, a ich losy toczą się w sposób nieprzewidziany.”

mekakartoflanaweb1

Janusz Rudnicki „Męka kartoflana”

Mój ulubiony autor. Jest niesłychanym mistrzem języka, ale takiego języka który nicuje nasze myślenie o świecie. Świat który opisuje to parchata rzeczywistość polskiej prowincji. Rudnicki ma w sobie dużo z Czechowa, bo przy całej jego uszczypliwości i ironii lubi ludzi, których opisuje. Męka kartoflana jest genialnym tytułem na stan umysłu w jakim tkwimy w Polsce od wielu, wielu lat i nie potrafimy się z niego wydobyć. Czytajmy mękę kartoflaną żeby się wreszcie od niej uwolnić.

tamgdziekonczysieweb1

Dawid Grosman „Tam gdzie kończy się kraj”

Pisarz, który jest mi bliski i jako człowiek, i jako autor. Grosman ma niesłuchaną empatię dla świata i ludzi o których pisze. „Tam gdzie kończy się kraj” ma za tło ponurą, tragiczną historię rodzinną. Gdy Liban zaatakował Hajfę nalotami rakietowymi, syn Dawida Grosmana został powołany do wojska. Pamiętam byłam wtedy w Izraelu i Dawid był przerażony, i w czarno profetycznym nastroju mówił, że konflikt izraelsko-palestyński idzie w najgorszym z możliwych kierunków — ku kompletnej bezwyjściowości. Jego syn zginął w czołgu. W trakcie pracy nad książką Dawid opowiadał mi o doświadczeniu żałoby, przez które przechodzi wiele rodzin izraelskich i palestyńskich, każde w innym rytuale i o tym jest ta książka. Jest ostatnim wołaniem o opamiętanie się.

amatorkiweb1

Elfriede Jelinek „Amatorki”

Jedna z pierwszych książek Elfridy Jelinek. Powieść opisuje los kobiet w małej, podalpejskiej wiosce, gdzie bohaterki nie mają właściwie żadnej drogi ucieczki. Mogą zostać szwaczkami w pobliskiej fabryczce, pracując ciężko i za pół darmo, albo wybrać drugą opcję czyli tzw. udane małżeństwo. Przechodzą de facto z jednego rodzaju niewolnictwa w drugie i żeby wytrzymać to psychicznie uprawiają rodzaj samookłamywania. Są w tym perfekcyjne — jak niewolnik potrafi uzasadnić to, że tym niewolnikiem nie jest. W tej powieści Jelinek jest, jak ma to w zwyczaju, bardzo dosadna, bardzo powiedziałabym punktująca prefaszystowskie relacje między ludźmi i odkłamująca te relacje.

sztanskietangoweb1

László Krasznahorkai „Szatańskie tango”

Bardzo mocny , bardzo ważny w środkowoeuropejskiej literaturze debiut literacki Krasznahorkai. Książka jest metaforą o sytuacji zamknięcia oraz opresji społecznej i politycznej. Rzecz dzieje się w dziwnej osadzie, która znajduje się niby nigdzie, ale tak naprawdę wiemy, że jest to rzeczywistość Węgier komunistycznych. Pojawia się tam dziwny przybysz, który próbuje otumanić ludzi żyjących w codziennym kieracie. Ludzie wpadają w rodzaj szału, zauroczenia tym przybyszem, ale do końca nie wiadomo czy jest on mesjaszem, pseudo mesjaszem czy po prostu wysłannikiem służb specjalnych. Powieścią i jej ekranizacją zafascynowała się Susan Sontag, uznając jedno i drugie za arcydzieła, każde w swoim gatunku.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.