/  Od redakcji  / 

Podróż po dźwięki

Dokładnie rok temu pojawił się pomysł na stworzenie magazynu Audioteki. Miejsca, w którym będziemy mogli pisać o rzeczach, które są dla nas ważne, o inspirowaniu się literaturą, filmem, muzyką, teatrem, podróżami. O świecie, z którego zbudowane są audiobooki.

Lecton istnieje w wersji papierowej i tej wirtualnej. Będziemy razem podróżować po dźwięki i historie. W pierwszym numerze jesteśmy z Joanną Bator na Sri Lance, z Wojtkiem Mazolewskim wspominamy Bangkok, a Jo Nesbo rozmawia z nami z Oslo. Zawitamy do Tokio, Warszawy i Budapesztu. Dźwięków i historii szukamy też w smakach (okazało się, że głównie w drinkach) i w kolekcjach książek Beaty Stasińskiej i sztuki Wiesława Adamskiego. Pobiegamy z Olą Szmigiel-Wiśniewską, przejdziemy się tunelami z Wojtkiem Bąkowskim i wejdziemy na deski teatru z Martą Górnicką.

Stanisław Lem pozostaje naszą największą inspiracją. Nie dość, że przewidział lektany, czyli współczesne audiobooki już w latach 60., to swoją twórczością wywarł wpływ na ogromną ilość ludzi. O tym jak odbierali go inni piszemy w „Lema portretów wiele”. My autora „Solarisa” widzimy jako człowieka patrzącego z boku na przemijające mody, jadącego wartburgiem w góry i zawsze spoglądającego w gwiazdy.

Nic z tego nie byłoby możliwe i pomysł zostałby tylko pomysłem gdyby nie Marcin Beme. Nie zastanawiał się nawet sekundy nad tym czy warto zainwestować w coś tak niekomercyjnego. Wystarczyła wizja. Przed Wami wirtualny Lecton.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.